Uszkodzenie świec żarowych w nowoczesnych autach zwykle sygnalizowane jest za pomocą specjalnej kontrolki. Sytuacja ma się jednak inaczej, gdy użytkownik jest w posiadaniu starszego auta. Jak sprawdzić świece żarowe bez wizyty u elektryka?

Możliwości jest kilka i efekt sprawdzania, w zależności od zastosowanej metody, będzie odmienny. Najprostszy sposób polega na użyciu kontrolki z żarówką, gdzie jeden przewód wystarczy podpiąć do akumulatora – plusowego bieguna, drugi zaś do końcówki, która jest wkręcona w głowicę świecy. Żarówka będzie się świecić, jeśli świeca nie jest przepalona.

Podobny efekt, to znaczy sprawdzenie, czy świeca jest przepalona, czy też nie, daje metoda podłączenia kontrolki do przewodu zasilającego świecę, po odpięciu kostki od przekaźnika świec. Minusem jest to, że o ile można w ten sposób uzyskać wiedzę na temat przepalenia bądź nie, świecy, to co do jej sprawności nie ma już żadnej pewności.

W zależności od auta, koniecznością może się okazać podłączenie do komputera diagnostycznego. Jeszcze lepszym sposobem byłoby użycie specjalnej lampki próbnej, jednak nie każdy takową dysponuje.

Niezależnie od wyboru metody służącej sprawdzaniu świec, warto uczynić to przed sezonem zimowym, bo to właśnie podczas pierwszych mroźnych dni, silniki ze względu na zużycie świec żarowych lub wmontowanie tych o niewłaściwej jakości, potrafią odmówić posłuszeństwa, w najmniej stosownym momencie. Gdy zachodzi konieczność wymiany, zaleca się zaś wymianie poddać wszystkie świece, bo kolejne prawdopodobnie w niedługim czasie również przestaną należycie działać.